
Gdzieniegdzie można już usłyszeć jedyny w swoim rodzaju warkot motocykli. To znak, by powoli penetrować głębię kwestii sportowych. Dziś na tapecie jaskinia o nazwie Metalkas 2 Ekstraliga. Wiedza w połączeniu z intuicją mówią mi, że mówimy o miejscu trzypiętrowym. Każda z trzech warstw posiada argumenty , by rywalizację toczoną w jej obrębie nazwać pasjonującą.
Wilki i Polonia na kursie kolizyjnym
Na pierwszy ogień Cellfast Wilki Krosno, gdzie zmontowano zespół na miarę awansu. Seniorski polsko-zagraniczny mix wygląda nadwyraz imponująco. Luke Becker oraz Jason Doyle to w kontekście Metalkas 2 Ekstraligi jasny sygnał potwierdzający aspiracje. W każdym zespole ważnym elementem ciasta są Polacy, a duet Musielak-Chmiel to składnik z wysokiej półki. „Tofik” nie będzie już nosił ciężaru jednoznacznego lidera. Ciężko stwierdzić, czy ten fakt odciśnie jakiekolwiek piętno. Niejednokrotnie w ostatnich latach zdarzało się, że Musielak z biegiem sezonu obniżał swój wysoki poziom lotu. Robert Chmiel od dwóch lat przeżywa żużlowe zmartwychwstanie. Miniona kampania była dowodem, że mówiąc o wychowanku ROW-u, mówimy o ogniwie niezwykle solidnym.
Myśl o pozycji U24 wprowadza w krośnieński raj pewne wątpliwości. Birkemose wrócił po zawiłościach życiowo-zawodowych i odjechał przeciętny sezon w barwach gdańskiego Wybrzeża. Czy Duńczyk był dla klubu opcją budżetową ? Być może. Niemniej jednak Marcus posiada niezłe narzędzia jeździeckie, które wespół z odpowiednim przygotowaniem sprzętowym, mogą być dobrą odpowiedzią na stawiane wobec niego oczekiwania. Jak chodzi o formację juniorską, tą srogo wzmocniono Radosławem Kowalskim. Reasumując, plusy miażdżą minusy, a ekstraligowe dążenie mają solidne, merytoryczne podstawy.
Głównym rywalem Cellfast Wilków będzie rzecz jasna Abramczyk Polonia. W Bydgoszczy dokonano małej, acz znaczącej kosmetyki kadrowej. Nigdy nie byłem fanem torowych popisów Wiktora Przyjemskiego, choć nie można mu odmówić progresu w tej materii (zdarzy się wyjechać na zewnętrzną). Na motocyklu wygląda mało przekonująco, sztywno, jednowymiarowo. Tak, czy siak, Wiktor dysponuje błyskawicznym żelastwem i nie wyobrażam sobie innych zdobyczy niż regularne dwucyfrówki. Od pierwszej kolejki będzie nam dane podziwiać na torze Maksa Pawełczaka. Słowo „podziwiać” nie jest przypadkowe. Ten facet swoją jazdą wywołuje uśmiech.
W związku z przewidywanym krośnieńsko-bydgoskim bojem o awans, pokuśmy się o krótką analizę porównawczą. Jeśli mówimy o polskiej formacji, niewielka przewaga rysuje się po stronie duetu Woźniak-Buczkowski. Dariusz Śledź nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o personaliach konstelacji zagranicznej. Jaka by ona nie była, w tym sektorze zespołu większym potencjałem dysponują moim zdaniem Wilki. Kiedy schodzimy na poziom młodzieżowy, tam prym powinni wieść Bydgoszczanie. Wnioski końcowe są następujące. Abramczyk Polonia od lat chce, pragnie, ale w tym roku również musi awansować do PGE Ekstraligi. Na tą powinność składają się rzeczywista siła rażenia w korelacji z frustracją ostatnimi klęskami. Niemniej jednak „Wilki” mają wystarczająco ostre kły, by faworyta kąsać. Uważam, że „papierowa dysproporcja” między dwoma potentatami jest mniejsza, niż ta, którą obserwowaliśmy w ubiegłbym sezonie. Wówczas Fogo Unia obchodziła się z „Gryfami” bez większej litości.
Zacni aktorzy drugiego planu
Nieco niższe piętro Metalkas 2 Ekstraligi rozpoczniemy od wątku Moonfin Malesy Ostrów. Tam zrobiło się nieco sentymentalnie. Oprócz powrotów do rywalizacji wraca Tai Woffinden, a pieczę nad zespołem będzie sprawował Tomasz Bajerski. Gleb Czugunow oraz Chris Holder nie zawojowali PGE Ekstraligi, toteż wracają do bezpiecznej przystani. O ile w kontekście Gleba jestem stosunkowo pewny jego wysokiej dyspozycji, tak w przypadku Australijczyka nachodzą mnie małe wątpliwości. Zastanawiam się, czy tam jeszcze goreje ogień, a w żyłach płynie metanol. Idąc dalej, elegancki jeździecko Fredrik Jakobsen nie zejdzie poniżej pewnego poziomu. Liczę, że Jakub Krawczyk zachowa ciągłość względem minionej kampanii. To samo tyczy się rozwoju Pawła Sitka. Na koniec Tai Woffinden, czyli poniekąd los na loterii. Nie będę wydawał w jego zakresie żadnych predykcji. Niech będzie zdrowy, niech się rozjeździ, niech udowodni sobie i światu, że jeszcze może. Podsumowując, trzecie miejsce dla ekipy Bajerskiego to założenie realne.
W kierunku pudła Metalkas 2 Ekstraligi spogląda również Texom Stal Rzeszów. W stolicy podkarpacia doszło do rewolucji na każdym szczeblu funkcjonowania klubu. Ruchy kadrowe uważam za bardzo dobre, choć naznaczone dozą niepewności. Oskar Fajfer oraz Rasmus Jensen wydają się być trafnym wyborem na liderów zespołu. Nie zapominajmy jednak, jak mizerny sezon za nimi. Mimo iż zarówno Duńczyk, jak i Polak udowadniali w przeszłości jakość na tym szczeblu, to poziom rozgrywek nieustannie wzrasta. Andreas Lyager powinien wywiązać się z roli trzeciego muszkietera, mimo bladego ubiegłego roku. Domniemam, że od Mateusza Szczepaniaka oczekuje się bycia solidnym uzupełnieniem, czemu Polak raczej podoła. Jeśli pozycje młodzieżowe stanowią pole deficytowe, to niewielkie. W tym aspekcie ligowa stawka zdaje się być stosunkowo wyrównana ( może poza „Gryfami” ). W kontekście Rzeszowian nie mogę nie wspomnieć o osobie Krzysztofa Kasprzaka. Uważam go za faceta wyrazistego, kolorowego, komunikatywnego, szalenie doświadczonego, gościa, który na karuzelę trenerską może wprowadzić powiew świeżości, nową jakość.
Mimo iż kadra Hunters PSŻ-u zyskała na jakości, jej przedsezonową siłę pozycjonuję tuż za wcześniej wskazanymi drużynami. Nazwiska Iversen, czy Berge, wywołują na mnie większe wrażenie niż odchodzący Nielsen oraz Szlauderbach. Jednakże zauważmy, że ostatni rok Francuza upłynął pod znakiem nijakości z tendencją spadkową. Brakowało prędkości, ale i wcześniej zauważanej zadziorności. Iversen wywiązywał się z roli lidera w Gdańsku, a jeszcze przed dwoma laty wyróżniał się na drugim poziomie rozgrywkowym. Czy Kacper Pludra będzie wartością dodaną względem duetu Gusts-Bloedern ? Śmiem wątpić. Mam nadzieję, że przed Ryanem Douglasem ostatni sezon w Poznaniu. Nie jest to kwestia jakiejkolwiek niechęci, ale uznania dla klasy sportowej „Kangura”, ktory śmiało mógłby spoglądać w bramy Ekstraligi. Co się tyczy juniorów, straty dotkliwe ( odejście Teski oraz Musielaka ), zysk też niemały. Antoni Mencel nie powinien narzekać na liczbę startów.
Metalkas 2 Ekstraliga – życie na krawędzi
INNPRO ROW Rybnik z powrotem na niwie Metalkasu. Lądowanie „Rekinów” wcale nie musi należeć do najłatwiejszych. Nie uważam, że Rybniczan dotknie terapia szokowa pod postacią kolejnego lotu w dół. Niemniej jednak zbudowany przez Krzysztofa Mrozka skład przypomina niezbyt udaną improwizację. Przejdźmy do personaliów. Jan Kvech rokrocznie dojrzewa, doświadczył walki o najwyższe laury, ma wszystko, by na tym poziomie stanowić pierwszorzędne ogniwo. Takiej pewności nie mam w stosunku do innych zawodników. Siła rażenia polskiej formacji, czyli Patryka Wojdyły i Jakuba Jamroga, ogranicza się głównie do spotkań domowych. Jestem ciekawy dyspozycji Wiktora Lamparta. Przed nim ostatni dzwonek na odwrócenie karty swojej kariery. Będąc szczerym, nie spodziewam się szczególnych fajerwerków. Jeszcze mniej obiecuję sobie po młodzieży. Zdaje się, że przed INNPRO ROW-em sezon przejściowy.
H. Skrzydlewska Orzeł, czyli czas na kolejny sezon serialu „Walka o utrzymanie”. Zastanawiałem się, jaki element tegorocznego zespołu zasługuje na słowa aprobaty. Takim elementem jest pozycja U24, w szczególności Villads Nagel. Z drugiej strony nie da się oprzeć swojej potencjalnej przewagi wyłącznie na Duńczyku. Spoglądając na kadrę seniorską, widzę brak jednoznacznego lidera, armaty gwarantującej duże zdobycze. Juniorzy mogą stanowić ważny element układanki, ale stawiając wysokie wymagania przed Krzysztofem Lewandowskim, mógłbym się znacznie przeliczyć. Podobnie ma się sprawa Kacpra Halkiewicza. Wolę więc doświadczyć miłego zaskoczenia.
Na deser beniaminek. Awans Polonii Piły, to ogromny sukces, który w dłuższej perspektywie rodzi jednak wiele wyzwań. Po krótkim pobycie w obłokach przychodzi proza ligowej rzeczywistości. Polonia zbudowała skład odpowiadający finansowym możliwościom, za co należy chwalić. Fundament drużyny tworzy trójka Basso, Jasiński, Nielsen. Z jednej strony uważam ten konstrukt za niepewny, by nie powiedzieć lelawy. Z drugiej, zarówno oni, jak i Drejer z Cyferem, potrafią jeździć na żużlu, nie są technicznymi lebiegami. Nie zdziwię się, jeśli przy sumiennym przygotowaniu, będą w stanie uczynić atut z domowego owalu. Nie zapominam również o ściągnięciu z Poznania dwójki cennych juniorów. Mimo wszystko, zespół z Piły postrzegam jako flagowego kandydata do spadku, ale równolegle widzę szansę na korzystny obrót spraw. Moim zdaniem ta szansa nie tyle tkwi w jakości pilskiego zespołu, co niedociągnięciach rywala ( na myśli mam Orzeł ). System rozgrywek pozwala utrzymać się jednym dwumeczem. Dopóki silniki chodzą, Metalkas 2 Ekstraliga pozostaje w zasięgu.
Pozostałe artykuły cyklu:
Żużlowy sezon ogórkowy #3: Bartosz Zmarzlik – definicja zwycięzcy – Bezkres Sportu
Żużlowy sezon ogórkowy #4: czy żużel na świecie jeszcze oddycha ? – Bezkres Sportu
Zapraszam również na INSTAGRAMA 🔥🫡



