
Światła zgasły, kurtyny opadły, a główni aktorzy opuścili sceny. Za kulisami topowi reżyserzy ustalają szczegóły w sprawie nowych projektów. Dziś, wbrew nazwie cyklu, nie przeprowadzę analizy wstecznej. Będzie o wspomnianych reżyserach, mózgach operacji, dzięki którym aktorzy mogą błyszczeć na deskach piłkarskiego teatru. Ostatnimi czasy dmuchnął wiatr istotnych trenerskich zmian.
Jeśli nie Alonso, to już nikt
Po zwolnieniu Enzo Maresci mówiłem, że z zestawem personalnym, jakim dysponuje Chelsea, da się zrobić więcej (Zawsze skuteczna analiza wsteczna #24: elegancka Bogini ; promyk w ciężkim żywocie Chelsea ; Aston Villa, czyli zjawisko – Bezkres Sportu). Może i się da, natomiast Lyam Rosenior kompletnie nie podołał wyzwaniu. Powiedzieć, że Chelsea w ostatnich miesiącach doświadcza sportowej zapaści, to powiedzieć niewiele.
Xabi Alonso wkracza na grunt, gdzie niewiele więcej da się zepsuć, a potencjał na miano bohatera spory. Należę do „kościoła” Hiszpana za sprawą pracy w Bundeslidze. Królewska przygoda królewską się nie okazała. Niemniej uważam, że bardziej niż prasa Alonso, straciło dobre imię Realu. Doszło tam bowiem do swego rodzaju anarchii, sytuacji, kiedy hierarchię, porządek wynikający z pełnionych ról zastąpił chaos, podważanie autorytetu (np. zejście Viniciusa w klasyku), brak wsparcia ze strony przełożonego (więcej pisałem tutaj: Zawsze skuteczna analiza wsteczna #25: Real stwarzał pozory ; zwolnienie Alonso ? Błąd – Bezkres Sportu). Alonso udowodnił mi w Leverkusen, że potrafi w relatywnie krótkim czasie nadać zespołowi tożsamość, wypełnić gablotę, ale przede wszystkim rozwinąć poszczególne ogniwa ten zespół tworzące ( Frimpong, Grimaldo, Xhaka, Andrich, Tah,…). W kontekście „The Blues” jest to o tyle ważne, że w ich szeregach nie brakuje potencjału do wydobycia. Będę zdumiony, jeśli Alonso nie wyprowadzi na prostą rozklekotanej Chelsea.
Życie po Guardioli
Pep Guardiola to postać pomnikowa, osoba, która przedefiniowała piłkę nożną, maszynka do zdobywania trofeów, facet który wniósł „The Citizens” na zupełnie inny pułap. Choć co roku mniej lub bardziej intensywnie przebłąkiwano o zakończeniu usłanej różami przygody, ten konkretny moment nieco mnie zaskakuje. Na przestrzeni tego sezonu kilkukrotnie wspominałem, że Guardiola dostał zestaw nowych zabawek, z których wypada ułożyć spójną jednolitą całość. Była to naturalna konsekwencja końca pewnego cyklu, za który uważam wyraźnie słabszą kampanię 2024/25 (rok temu decyzja o odejściu zupełnie by mną nie zachwiała). Sądziłem, że dzięki licznym zmianom personalnym, odświeżeniu kadry, pojawił się impuls, bodziec do ponownej kreacji piłkarskiego potwora. Architekt najpiękniejszych lat w historii City postanowił jednak wybrać się na zasłużony odpoczynek.
Enzo Maresca może być w pewnym sensie kontynuatorem myśli Guardioli i nie chodzi mi wyłącznie o wygląd. Włoch uchodzi w moich oczach za estetę preferującego styl gry oparty na ofensywnym podejściu, ataku pozycyjnym. Tym, co budziło mój umiarkowany sceptycyzm, był brak długotrwałej stabilizacji na wysokim poziomie. Raz na jakiś czas Chelsea pod jego wodzą musiała doświadczyć kryzysu. Włochowi nie można natomiast odmówić umiejętności sięgania po trofea. Takowa w Manchesterze będzie wręcz niezbędna.
Mourinho ? Sprawa nie jest jednoznaczna
Jose Mourinho to postać zlożona, wielowymiarowa. Jego powrót na ławkę Realu Madryt jawi mi się jako wielka zagwozdka, zjawisko, które należy rozpatrzeć przynajmniej w dwóch wymiarach. Pierwsza sprawa to płaszczyzna komunikacyjna, interpersonalna, drugą jest oczywiście przestrzeń sportowa. Jak chodzi o okiełznanie wielkiego jak ziemia ego, zjednoczenie w celu święcenia triumfów, temperowanie objawów megalomanii, wylanie fundamentu mentalnego, Mourinho może odnieść sukces. Więcej pytań rodzi w mojej głowie aspekt sportowy. Czy przywiązanie Portugalczyka do skupionego na organizacji, niekiedy skrajnie defensywnego futbolu umożliwi ekspozycję ofensywnej jakości ? Czy Mourinho stać większą elastyczność oraz dialog z własnymi, od lat krzewionymi ideami ? Nawet jeśli Real zyska tożsamość, mapę, to czy będzie wyglądał jakkolwiek inaczej niż w ostatnich miesiącach ? Pożyjemy, zobaczymy…
ZAPRASZAM NA X ORAZ INSTAGRAMA 🔔



